|

20.11.2010 WROCŁAW, HALA STULECIA
Tilmann Otto, bo tak się naprawdę nazywa, urodził się w Osnabrück w Niemczeczh w dniu 19 kwietnia 1975 roku. Całe swoje dzieciństwo oraz okres dorastania spędził w Koloni.
Swoje pierwsze kroki stawiał w formacji Killing Riddim Section. Kiedy dziesięć lat temu Gentleman po raz pierwszy wyjechał na Jamajkę, nie znał tam nikogo. W owych czasach dopiero zaczynał swoją przygodę z reggae. Posiadał zaledwie kilka takich nagrań, większość i tak z kolekcji swojego brata. Na wyspie zdążył doświadczyć codzienności życia o standardzie nawet nie porównywalnym z bogactwem Zachodu. W swoim kraju Gentleman stał się pionierem sceny reggae - w jego ślady poszli m.in. Pow Wow Movement, Digital Diamond Crew, The Silly Walks Soundsystem oraz Lipsia i Freundeskreis. Dzięki niemu gatunek ten zyskał w Niemczech wielu fanów. Gentleman jest bardzo wierzącym człowiekiem głównie dlatego, że jego ojciec był pastorem. Oczywiście także styl życia, którego doświadczył podczas pobytu na Jamajce i tamtejsze bardzo religijne nastawienie do niego miało wielki wpływ na twórczość artysty. Przez prawie dwa miesiące poznawał kulturę, język i przede wszystkim muzykę. Razem z kolektywem Silly Walks Movement pojechał w trasę koncertową. Wspólny singiel z zespołami Freundeskreis i Mellowbag wzbudził zainteresowanie wytwórni płytowych. W 1999 roku wydał swój pierwszy album „Trodin On”. Krytycy rozpływali się nad talentem Gentlemana, chwaląc jego umiejętność posługiwania się patois (językiem użytkowym Jamajczyków) i wyczucie karaibskich brzmień. W 2001 roku Tilman rozstał się z Killing Riddim Section i rozpoczął współpracę z Far East Band. W 2002 roku pojawił się album „Journey To Jah”, który był przełomem w twórczości artysty. Gentleman stał się gwiazdą. W 2004 roku pojawiła się płyta „Confidence”, która potwierdziła ogromny potencjał Tilmana. Płyta „Another Intensity” wydana w 2007 roku potwierdziła kunszt muzyczny wykonawcy doskonale uwidaczniający się w poprzednich krążkach. W 2010 roku Gentleman wydał kolejny album - „Diversity”, który nadal posiada typowe brzmienie dla jego muzyki, a jednocześnie można zauważyć współczesne podejście do reggae.
|