| BAD RELIGION |
|
|
|
|
17.08.2010-WARSZAWA, PARK SOWINSKIEGO Ten wiekowy już band powstał w równe 30 lat emu i w 1982 roku wypuścił debiutancki LP „How Could Hell Be Any Worse?”, który aczkolwiek surowy i bardzo szybki zawierał już dawkę melodyjności, którą później tak zachwycili fanów. Jego następca, krążek „Into The Unknown” to dawka muzyki rockowej ze sporą ilością syntezatorów i bliżej mu do Dire Straits niż do punk rocka. Album rozczarował zarówno fanów jak i sam zespół i wkrótce panowie zawiesili działalność. Gdyby wtedy zakończyła się historia Bad Religion to z dużym prawdopodobieństwem, nie byłoby dziś tak znanych kapel jak Green Day, czy Offspring, które pełnymi garściami czerpały z ich dorobku. Na szczęście w 1987 roku Bad Religion powrócił i w rok później nagrał świetny „Suffer”, poparty rewelacyjnym „No Control” (1989). Na tych albumach znajdziecie wszystko, co najlepsze w twórczości Bad Religion, świetne brzmienie, motoryczną, a jednocześnie bardzo melodyjną muzykę, podkreśloną jeszcze charakterystycznym wokalem Grega Graffina. Grupa wytyczyła szlaki dla melodyjnego, na wskroś amerykańskiego punk rocka i czyni to konsekwentnie do dziś. Największym sukcesem komercyjnym okazał się wydany w 1994 roku album „Stranger Than Fiction”, którego wydanie doprowadziło jednak do kryzysu w szeregach Bad Religion i czasowego odejścia Bretta Gurewitza. Obecnie kapela ma na koncie ponad piętnaście studyjnych albumów, z których ostatni to „New Maps Of Hell” (2007). Od strony tekstowej zespół piętnuje amerykańską rzeczywistość, zaściankowość małych miasteczek, wszelkiego rodzaju nietolerancję i mit amerykańskiego stylu życia. Brett Gurewitz, założyciel i gitarzysta grupy prowadzi też niezależną firmę Epitaph, w której od początku Bad Religion wydawało swe płyty, a która to firma wyrosła na najpotężniejszą niezależną firmę punkową na świecie. Wkrótce polscy fani będą mogli zobaczyć Bad Religion na żywo i mogę was zapewnić, że będzie to świetne i niesamowicie dynamiczne widowisko. |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|









































